wtorek, 30 września 2014

Sketch #124 *I'm a dreamer* DT Sketchabilities

Od dziś możecie wziąć udział w kolejnym wyzwaniu na Skechabilities.
Pewnie zdziwi Was, że do takiej wieloelementowej mapki zrobiłam naprawdę bardzo delikatnego scrapa, ale uwielbiam go całym sercem (a od dawna nie mówiłam tak o swojej pracy:P)
Sama jestem w szoku, że nie wykorzystałam czarnych dodatków, które można znaleźć w większości moich prac.









I co myślicie o delikatniejszej części mojej natury? ;)
Pozdrawiam i zapraszam na blog po więcej inspiracji.
G.

sobota, 27 września 2014

czwartek, 25 września 2014

Life lately #12

Hop hop! 
Jest tu ktoś?
Dziś wpadam z kolejnym przeglądem zdjęć z zeszłegeo tygodnia :)


1. Mój pierwszy w życiu wrzos :) [kwiaty mnie nie lubią, bardzo szybko umierają :D]
2. Sobotni Dzień Ziemniaka! Fantastyczny wieczór spędzony w gronie przyjaciół, znajomych i nieznajomych ;)
3&4. Powrót do domu, a ja ciągle testuję swój apart. Uwielbiam go!!!!!!! ;)

Oprócz fajnych chwil zdarzyły się także mniej przyjemne. 
Spadłam ze schodów i mam strasznie obitą stopę, przez co weekend był jednocześnie dość bolesny.
Dużo leżę, bo wtedy mniej boli, a tak bardzo chciałabym usiąść za biurkiem i tworzyć.

Pozdrawiam serdecznie pomimo szarości za oknem :)
G.

sobota, 20 września 2014

Emphasise the moment * DT 123 Challenge Blog

Połowa miesiąca za nami. Dziś chcę Was zaprosić do nowego wyzwania na blogu 123 Challenge Blog :)
A oto nasza tablica inspiracyjna: 


Colour: Khaki
Word: Emphasise
Technique: Hidden Journaling

Uwielbiam to zdjęcie z misiaczkami! 









Kto do nas dołączy?
Czekamy na Wasze prace :)

Pozdrawiam!
G.

czwartek, 18 września 2014

Life lately #11

Praktycznie cały tydzień roboczy nie robiłam zdjęć. 
Na szczęście weekend miałam fantastyczny, o czym za chwilę się przekonacie.
A więc- oto moje weekendowe foty.
Miałam duży problem z wyborem, ale jakoś udało mi się je okiełznać ;)


1. Po kilku stresujących dniach postanowiłam kupić sobie prezent, ponieważ jakoś podołałam :) 
2&3&4. Morze. Jednodniowy wypad. Szkoda tylko, że tak wiadło i niebo było zachmurzone. Na szczęście nadrabialiśmy humorami :)

G.