poniedziałek, 27 maja 2013

May/2013

Trochę przewrotnie potraktowałam temat wyzwania 'Moje miejsce- majówka'.
Miało być o tym, gdzie lubimy spędzać te dni. 
Maj 2013 już do końca życia będzie mi się kojarzył z badaniami do pracy magisterskiej jak i jej pisaniem, więc postanowiłam właśnie ten fragment życia przedstawić. 
Od lutego siedziałam w laboratorium i zdjęcie przedstawia mnie (dokładniej buty  oraz fragment kitla) w któryś momencie oznaczeń.
A podpis nie oznacza, że jestem magistrem (a chciałoby się!) tylko to, że do owego tytułu dążę :)



Scrap przygotowany do świetnej mapki przygotowanej przez Jesse 

a także na wyzwanie NA SZARO
 Pozdrawiam,
G.

5 komentarzy:

  1. Czyli biegiem do magistra! ;)
    Lubię, lubię, luuubię Twoje LOsy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie nazwałabym tego biegiem.... ;)
    Miło mi to słyszeć

    OdpowiedzUsuń
  3. Dziękujemy za udział w wyzwaniu. Pozdrawiam, Kasia

    OdpowiedzUsuń